Premiera Jagged Alliance: Back in Action już 9 lutego!

Jagged Alliance Back in ActionDobry dziś dzień dla społeczności fanów Jagged Alliance - dowiedzieliśmy się właśnie, że Jagged Alliance: Back in Action zadebiutuje 9 lutego, czyli już za niecały miesiąc! Gra będzie dostępna w cenie 27,99 euro, czyli aż... 125 złotych. Możemy ją jednak obniżyć o całe 15%, jeśli złożymy przedpremierowe zamówienie. Wówczas cena spadnie do 106 złotych i otrzymamy darmowe DLC, zawierające trzy dodatkowe przedmioty dla najemników: lekki hełm kevlarowy, wojskową kurtkę w moro oraz modułowy karabin automatyczny SCAR-L CQB Urban na amunicję 5.56 NATO przystosowany do walki w terenie miejskim.

Minus jest taki, że Steam oferuje wyłącznie elektroniczne wydania gier, a zatem nie otrzymamy płyty z pudełkiem i instrukcją. Większość graczy wolałaby ponadto, żeby gra była dostępna w polskiej wersji, jednak wśród pięciu planowanych lokalizacji nie ma języka polskiego. Póki co, żadna z rodzimych firm wydawniczych nie wykazała zainteresowania grą, zatem nikłe szanse na to, abyśmy otrzymali ją już w dniu światowej premiery. Mamy nadzieję, że to ulegnie zmianie po naszej akcji, która ma polegać na przekonaniu wydawnictwa do zainteresowania się tym tytułem. Czy przyniesie zamierzony skutek? Tego nie wiemy, jednak pamiętajmy, że podobna akcja została przeprowadzona 4 lata temu z Hired Guns: The Jagged Edge i wówczas zakończyła się sukcesem.

Póki co, przypomnijmy sobie zwiastun Jagged Alliance: Back in Action.


Jagged Alliance: Back in Action na Steam
Komentarze (14)
  • Avatar użytkownikaWigen

    9 lutego? Eee...i tak pewnie jak zwykle znowu przełożą :D

  • Avatar użytkownikaM'cin

    Szaleć dla 3 gratów? Nie, nie popieram DLC :P

  • Avatar użytkownikaStridingshadow

    Gra jest względnie niedroga, nikt nie będzie jej na siłę tłumaczył, bo w Polsce i tak na nią ludzi stać ;)

  • Avatar użytkownikaLukas

    akurat tego nie wiem ,,czy stać czy nie stać'', /nie siedze u ludzi w kieszeniach/ nie jest ,,przerażająco, ale mogłoby być taniej, zważywszy na to że wiele brakuje, z tą postacią to tez tragednia, na próżno w tytule szukać oryg. JA... wiele rozmawialismy na temat samej gry, z tego co zauważyłem nic sie nie zmienia, na anglojęzycznych forach także fani o tym piszą ze się wiele nie podoba ale za przeproszeniem im to fruwa co my do powiedzenia, w gre wchodzi beszczelny marketing i nic więcej. Kupić kupię ale dla zasady, na JA2 oryg. odkładałem każdy grosz jako szkrab.

    Niech mi ktoś wyjasni tego steama, co ja kupię? skoro nie bedzie pudła i płytek. wszystkie części mam oryg. a co z tym?

    ubolewam nad tym tytułem :/

    z pozdrowieniami,
    luq

  • Avatar użytkownikaLen

    Lukas: Na Steam kupujesz sobie dostęp do gry, która jest przypisywana do Twojego konta NA ZAWSZE. Oznacza to, że jeśli kupisz tam BiA, to będziesz mógł je pobrać w każdej chwili z każdego komputera (pod warunkiem, że ze swojego konta, ofkors).

    Ale spokojna głowa. Polski wydawca znajdzie się prędzej czy później. To zbyt znany tytuł, żeby taka gra przeszła niezauważona.

  • Avatar użytkownikaLukas

    podziękował za info...

  • Avatar użytkownikaReadher

    Ja juz pre-order zlozylem. Nie bd czekal na laske jakiegos polskiego dystrybutora. Cena mi odpowiada, tak samo jak Steam. Mam juz dosc tych pudelek i plyt tylko zagracaja mi polke i nie mam co z nimi robic. Na Steamie mam juz ponad 120 gier i gdybym mogl przeniesc wszystkie pudelkowe wersje na niego z pewnoscia bym to zrobil.

  • Avatar użytkownikaBenoslav

    Ludzi, którzy wolą pudełkowe od elektronicznych wersji nie zrozumiem, nawet jeśli ma się słabe łącze i ściąga produkt na przykład zostawiając pieca na chodzie 2-3 noce, to i tak lepiej niż się martwić o to czy płytka się nie porysuje, o to, że zagraca dom ich sterta, czy o to, że się zagubi przy przeprowadzce, albo remoncie... Ale jak to mawiają na zachodzie - to each their own, nie wnikam.

    A co do polskiego wydawcy to też jestem sceptyczny, może się okazać, że weźmie się za to jakaś C****a i przetłumaczy tak jak był Operation Flashpoint zrobiony, poza tym pomyślcie o tym w ten sposób - będzie okazja czas doszlifować język... Ja sobie tego preorderka strzeliłem ze zniżką. Biorąc pod uwagę, że gry w okolicach premiery zazwyczaj kosztują między 90 a 120 złotych (tytułów AAA, które wychodzą po 150 nie będe tu brał pod uwagę), to nie specjalnie się przepłaca na tym dealu.

  • Avatar użytkownikaLen

    Benoslav: Przesadzasz. Te same "zmartwienia" można przenieść na Steam, np. "czy przypadkiem kiedyś nie zagubię hasła wśród setek innych" lub "czy mi się ktoś nie wkradnie". Każdy wybiera co chce, i tyle.

    Problem jednak w tym, że Steam się narzuca. Nawet jeśli ktoś nie będzie chciał rejestrować gry w internecie, to i tak zostanie do tego zmuszony. To nie jest fair.

  • Avatar użytkownikaReadher

    @Len Jak ktos uzywa 1000 hasel innego do kazdej rzeczy no to juz jego problem jak zgubi. Mimo, ze steam sie czesciowo narzuca, to jest to i tak najlepsza z form zabezpieczen niz taki np GFWL.

  • Avatar użytkownikaPremislaus

    Są różne programy do przechowywania haseł, oczywiście są szyfrowane np. http://keepass.info/ . Jest nawet jakiś serwis on-line do tego... Jak masz jedno hasło do wszystkiego, to zwiększasz ryzyko, że gdzieś ukradną bazę haseł i np. ukradną ci konto steam, z grami kupionymi za ciężką kasę.

    Steama nie lubię bo to nie dodatek rozwijający społeczność graczy, ale wymagana aplikacja. Przypisana do jednego systemu operacyjnego. W innym systemie może być np. jakiś otwarty silnik napisany do danej gry przez jakiegoś fana, ale musisz mieć Windowsa by najpierw pobrać grę i skopiować pliki. Nie wiem czy na Wine działa Steam ale ja i tak nie używam Linuxa, tylko Haiku i WinXP - coraz mniej. Na Haiku nie ma Wine. Na szczęście przeportowano stracciatelle i da się grać w JA2.

    I tak dalej.

    Jak pisałem w innym komentarzu kilka dni temu, Steam to żadne zabezpieczenie, na warezach jest pełno gier właśnie z wersji Steam. I na ogół jak gra ma premierę na Steamie, to tego samego dnia jest pirat :-). Walka z piractwem za pomocą Steama to marny argument, o wiele lepszy jest taki, że twórcy gier indie mają większe szanse na zarobek poprzez promocje i lepsze dotarcie do graczy, poinformowanie ich.

  • Avatar użytkownikaM'cin

    A ja tam lubię pudła. Jara mnie moja kolekcja, a pokój zdobią lepiej niż kwiatki, które tylko więdną, śmierdzą i przeszkadzają :P A sama dystrybucja elektroniczna nie jest zła, ale monopol steama i jego bzdurnych zabezpieczeń to przesada. Drażni mnie, gdy chcę włączyć coś na 5 minut, a potem czekam pół godziny na włączenie steama i aktualizację.

  • Avatar użytkownikaStarchris

    Można wiedzieć skąd się wzięła data premiery 9 lutego skoro na stronie głównej JA BiA jest data 14 lutego. Są jakieś różne daty w stosunku do różnych państw ?

  • Avatar użytkownikaWigen

    Bo 14 lutego to data premiery dla USA. W Europie gra pojawi się 9 lutego.




Nick: